Na bloga liczniki
Co roku odlatuję na zimę z bocianami
RSS
wtorek, 13 stycznia 2015
Właśnie przeczytałem o groźbach odwetu na Francji z powodu jej polityki wyznaniowej, która polega na nautralności. Wierzącym (nie tylko muzułmanom, ale i katolikom) nie podoba się świecki charakter państwa francuskiego.
wtorek, 01 lipca 2014

Książka Zbyszka Gotkiewicza („Suma wszystkich błędów w paralotniarstwie”- jakby ktoś jeszcze nie wiedział) spowodowała poruszenie dawno nie używanych obszarów mojej pamięci. O dziwo, nie znalazłem tam sytuacji dramatycznych, walki o życie swoje i innych, a niby banalne zdarzenia, o których na co dzień nie pamiętamy- a szkoda, bo mają swój smaczek. Postanowiłem je spisywać. Oto efekt:

poniedziałek, 23 czerwca 2014
Sztabowcy wszystkich armii świata świetnie wiedzą, jak wygrać bitwy które się już odbyły. Analizują popełnione w nich błędy i przygotowują swoich żołnierzy na te zagrożenia, które uwidoczniły się w minionych bojach. Problem w tym, że nowe wojny są zupełnie inne i praktycznie całe to doświadczenie posiadane przez sztabowców staje się uciążliwym balastem.
środa, 05 marca 2014
Od kilku dni koczuje pod warsztatem Huseina doprowadzając auto, zwane dalej Żółwikiem, do afrykańskich standardow
sobota, 07 grudnia 2013
Ostatni tydzień spędziłem w Dakhli, to najdalej na południe wywsunięte miasto Sahary Zachodniej, co wcale nie znaczy, że leży blisko granicy. Między Dakhlą a Mauretanią jest jeszcze około 400 km hammady, czyli płaskiej jak naleśnik żwirowni.
sobota, 23 listopada 2013
Siedzę na startowisku i czekam aż moje Niemce polecą. Startowisko jest na szczycie i prowadzi do niego pista, czyli droga nieutwardzona. Tych pist jest w okolicy sporo, więc niełatwo trafić na startowisko, trzeba wiedzić w którą pistę zjechać z asfaltu.
wtorek, 27 sierpnia 2013
Namolność arabskich sprzedawców jest powszechnie znana. Często zastanawiam się skąd w nich tyle uporu żeby zniechęcić do siebie potencjalnego klienta.
poniedziałek, 29 lipca 2013
Buszując po sieci natknąłem się na dyskusję o publicznym karmieniu piersią. Okazuje się, że w niektórych kręgach uchodzi to za nietakt. Ponoć to niemoralne swiecić gołym biustem. Przyznam się, że zdębiałem. Według mnie sprawa jest absolutnie oczywista. Sa pewne rzeczy, z którymi nie należy się obnosić publicznie. Są intymną sprawą obywatela i nie ma najmniejszego powodu, żeby cały świat o tym informować.
czwartek, 25 lipca 2013
Parkowałem na pl. Solnym we Wrocławiu, czyli pod domem. Stoją tam społecznicy, którzy zapraszającym gestem pokazują wolne miejsce parkingowe, na wypadek, gdybym je przeoczył. Ich uczynność jest równie bezinteresowna jak polskiego kleru. Stawka też dokładnie taka sama, czyli "co łaska", co w połączeniu z pewnym "syndromem dnia wczorajszego" widocznym na obliczu może sprawiać plekkie problemy z identyfikacją profesji.
środa, 17 lipca 2013
Nudzę się karczemnie w ciagu dalszym i na tę okoliczność zrobiłem przegląd prasy. Rzuciły mi się w oczy teksty o lewakach.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9