Na bloga liczniki
Co roku odlatuję na zimę z bocianami
Blog > Komentarze do wpisu

Matki Polki

Mieszkam w centrum Wrocławia w starej kamienicy. Okna mam na podwórko. Duże podworko, bo kwartał domów jest całkiem spory. Przed chwilą pojawiło się na nim dziecko. Jedno dziecko, ale za to razem z tatusiem i piłką. Ojciec był niezbędny, bo jedno dziecko w piłkę nie pogra. Na inne dzieci nie da się liczyć, bo to pierwsze dziecko na podwórku od jakichś dwóch tygodni, więc cięzko uzbierać drużynę.

 

W każdym razie ojciec z synem zaczęli kopać tą piłkę, co zaowocowało natychmiastową reakcją którejś z sąsiadek. Przeszkadzało jej to bardzo. Dziwne, bo jakoś nie zauważyłem, żeby sąsiadka stawała się aktywna kiedy na podwórku pojawiają się panowie menele robiący raban na śmietniku, albo kwiat lokalnej młodzieży w wieku chuligańskim, wpadający na murek pod śmietnikiem w celu spożycia kilku browarków. Przesadnie cicho się wtedy nie zachowują. No ale mogą skarcić sąsiadkę ręką po twarzy, więc z nimi lepiej nie zadzierać. Tatuś z dzieckiem raczej jest niegroźny, więc pograli w tą piłkę tylko kilka minut (nie dam się przekonać, że prawidłowo pisze się tę piłkę, bo wtedy byłoby również tamtę piłkę, więc jeśli tamtą to i tą).

Wracając do wojowniczej sąsiadki. Kiedyś nikomu zabawy dzieci na podwórku nie przeszkadzały, bo dzieci mieli wszyscy, a co za tym idzie to hałasowały nasze dzieci. Teraz dzieci posiada już tylko tzw element lub emigranci. Normalna Matka-Polka ma ewentulanie jedno dziecko i dodatkowo kota lub psa. Kotek lub piesek bardzo się stresuje kopaniem piłki, a wtedy w Kociej Matce Polce budzi się lwica i wydziera się na całe podwórko w obronie ciszy.

Powstaje pytanie dlaczego te sporadyczne pojedyncze dzieci nie wychodzą pograć w piłkę na podwórko. Myślę, że Kocie Matki Polki wychowują je tak, jak się wychowuje kota. Czyli trzymając je w domu i dokarmiając smakołykami. W efekcie zdecydowana większość polskich dzieci to tępe, aspołeczne buce z nadwagą i krzywymi nogami. Cała nadzieja w emigrantach.

środa, 24 czerwca 2015, uriuk

Polecane wpisy

  • Kolej na kolej

    Podróżowałem dziś pocigami po Polsce. Dokładniej rzecz ujmując z Włocławka do Wrocławia. Miałem nawet dogodne połącznie: najperw do Torunia, stamtąd do Poznania

  • Oman, wielbłąd i toaleta

    Na południu Omanu, z dala od cywilizacji leży miasteczko Mirbat. Jedno z nielicznych z tradycyjną zabudową, często glinianą, co jest ewenementem w bogatym Omani

  • Taternictwo nowoczesne

    Internety donoszą, że wczoraj po raz kolejny, pod Morskim Okiem doszło do afery. Turyści spod znaku "dobrej zmiany" odbyli walkę o dostęp do sań wożących miłośn

TrackBack
TrackBack URL wpisu: