Na bloga liczniki
Co roku odlatuję na zimę z bocianami
Blog > Komentarze do wpisu

Niemcy na lotnisku

Szlajając się po lotniskach zauważyłem pewne zjawisko dotyczące kolejek przy odprawie. Przeważnie warto przyjść wcześniej, bo wtedy krócej się stoi i mniej denerwuje. Ale są wyjątki. Jeśli samolot leci do Niemiec, to prawie wszyscy pasażerowie stawią sie przed czasem, uformują gigantyczną kolejkę i będą w niej karnie stali.


Jeśli nawet przyjdziemy półtorej godziny przed odlotem, to i tak będziemy ostatni.

Mało tego, będziemy ostatni przez cały czas stania kolejki. Nie będzie więc żadnej różnicy jeśli przydziemy tuż przed zamknięciem odprawy. I tak zostaniemy odprawieni w tym samym czasie.

To samo dotyczy wsiadania do samolotu. Przeważnie tworzy sie kolejka do bramki. Co bardziej nerwowi pchają się piewsi i sterczą poł godziny na stojąco.

Kolejność wsiadania ma znaczenie jedynie w przypadku linii Ryanair, która nie ma numerowanych miejsc w samolotach.

Wsiadając pierwsi mamy wtedy możliwość zajęcia lepszych miejsc, np przy oknie. Ale najczęściej przez to okno widać jedynie ciemnośc lub chmury.

Tyle że wsiadając później mamy możliwość wyboru współpasażera. Ci co wsiedli w pierwszej kolejności mają jedynie bierne prawo wyborcze ;).

Ja osobiście wolę siedzieć obok cycatego dziewczęcia z dużym dekoltem, niż patrzeć jak dosiada sie do mnie matka z dwulatkiem, albo lekko zawiany nad wyraz przyjacielski amerykanin noszący znamiona długoletniej diety opartej na hamburgerach.

niedziela, 02 stycznia 2011, uriuk

Polecane wpisy

  • Kolej na kolej

    Podróżowałem dziś pocigami po Polsce. Dokładniej rzecz ujmując z Włocławka do Wrocławia. Miałem nawet dogodne połącznie: najperw do Torunia, stamtąd do Poznania

  • Oman, wielbłąd i toaleta

    Na południu Omanu, z dala od cywilizacji leży miasteczko Mirbat. Jedno z nielicznych z tradycyjną zabudową, często glinianą, co jest ewenementem w bogatym Omani

  • Taternictwo nowoczesne

    Internety donoszą, że wczoraj po raz kolejny, pod Morskim Okiem doszło do afery. Turyści spod znaku "dobrej zmiany" odbyli walkę o dostęp do sań wożących miłośn

TrackBack
TrackBack URL wpisu: